|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
I po przerwie... Jest kolejna notka, tym razem pisana przez Rybę :) No właśnie tą Rybę z która dwa-trzy miesiące temu Bartek się kłócił... znaczy on nie ale ja z nim na pewno :) A poszło o hasło na mojego bloga, gg, maila, www, sympatie... Po prostu ktoś mi je złamał :P a ja od razu posądziłam o to Bartka... No cóż... Ja zawsze i wszędzie szukam zaczepki :) A co tym razem powie Ryba??? Hmm....Smutno tu narobiłeś Bartek... tyle Ci powiem :) o miłości piszesz cały czas... Niedobrze jest się zamulać... :P To źle robi na psychikę... jak? no tak, tak ... źle - efekty widać na moim blogu :> Zamuliłam się do tego stopnia ze go zawiesiłam :P I zamiast pisać u siebie, pisze u innych. Napisze może co wiem o Bartku :> No to ze jest gimnazjalistą... ze zna pana K. vel. Długiego, handluje na gg wibratorami (widzę opisy) i razem z Długim nabija się z moich zdjęć... Osobiście Bartka nie znam :) jedynie z gg... Ale już mogę stwierdzić, ze jest osobą wesołą, niekonfliktowa i po ostatnich notkach stwierdzam, że uczuciowa... na BANK :P hehe bo jak mi ktoś zaprzeczy to nie uwierzę :P skomentuj (6) 2003-11-07 23:24:33 >> Jak zapomnieć!? Znowu widzę Ciebie przed swoimi oczami Znowu zasnąć nie mogę owładnięty marzeniami Wszystko poświęcam myśli że byłaś kiedyś blisko Kiedy czułem Ciebie obok wtedy czułem że mam wszystko Tyle zostało po mnie tylko ty i setki wspomnień ile dałbym za by móc o tym już zapomnieć teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie ty jesteś znowu staniesz przede mną zawsze robisz mi to we śnie będę patrzył jak odchodzisz chociaż chciałbym się odwrócić będę myślał ile dałbym komuś kto by czas zawrócił kto by zatrzymał wskazówki tylko na ten jeden moment w chwili w której Cię poznałem poszedłbym już w drugą stronę. To był sen na jawie gdy marzenia się spełniały Wszystko takie realne chwile szybko tak mijały Tylko my zamknięci w czterech ścianach a tak wolni Ważne Ty byłaś obok a ja czułem się spokojny Pamiętasz jeszcze te dni całe miesiące Pamiętasz chcesz zapomnieć ja nie mogę wiem że błądzę Snuta kiedyś opowieści ja, Ty i srebrna taca Kiedyś to nie przerażało już do tego nie chce wracać Aura zepsucia w powietrzu tracisz te pięćdziesiąt procent Chcę zapomnieć o tobie zatrzeć w pamięci te noce By odeszły w niepamięć chwile które zwałem złotem Tamte chwile to tombak bo już wiem co było potem Moje myśli spiętrzone wokół jednej chwili Kiedyś tak krótka potrafiła czas umilić Teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myślę dokąd zdążam Inne cele w życiu inne plany i pragnienia Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia To co było nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje Po co mam więc pamiętać ktoś by powiedział stare dzieje Wiem to Nie mogę zapomnieć jak było dobrze Wiem to Skończyło się mój własny pogrzeb Wiem to I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to by ktoś trafił w moje serce Ile dałbym by zapomnieć cię Wszystkie chwile te które są na nie bo chce Nie myśleć o tym już zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz tak już po prostu nie pamiętać sytuacji w których serce klęka wiem nie wyrwę się chociaż bardzo chce mam nadzieje że to wiesz i ty. skomentuj (9) 2003-10-31 02:12:49 >> Ona Tak! Jestem pewny, to na pewno ona. Jej spojrzenie jest pełne ciepła, zawsze jest szczęśliwa. Ma długie, kręcone włosy. Naprawdę śliczne. Jej usta są duże i zawsze błyszczące. Jest wysoka, szczupła, opalona. Po prostu piękna! Nie widzę po za nią świata! Jednak najważniejsze jest to co ma w środku, a ma wiele. Jest szczera, sprawiedliwa, wrażliwa, inteligentna, ale też szalona. Jest moją przyjaciółką, chyba taką najlepszą! O takiej dziewczynie marzyłem od dawna. Ale, czy ona się mną zainteresuje? A co będzie jeśli nie? Będę o nią walczył! Musze! Takiej dziewczyny nie można puścić bokiem... skomentuj (5) 2003-10-20 15:58:42 >> Ślepy jestem... Zdałem sobie sprawe, że wszystko co złe przytrafia sie właśnie mi. Dlaczego? W niczym nie mam szczęścia, no może mogę liczyć na kilka wybranych osób. Kilka. Ale nie o to chdzi. Nie da się żyć tylko przyjaciólmi. Potrzeba kogoś. Kogoś wyjatkowego. Jej... Musi być mądra, na luzie, potrafiąca pomóc, umiąca pogadać. Już nie chodzi o urode, dla mnie ważne jest to co znaduje się w środku. Myśle, że ktoś taki jest, ale nie zauważam go. Więc wniosek nasuwa się sam - musze otworzyć oczy, tak szerzej... *** Tą notkę dedykuje Juci Wspaniałej... =) skomentuj (8) 2003-10-11 16:53:03 >> Światło Niespodziewanie w moim szarym, nędznym życiu pojawia się promyk nadziei - ona. Jest dla mnie wszystkim. Myślę tylko o niej, nie ma nikogo innego. Lecz ona chyba nie bardzo sie tym przejmuje, mało ją to interesuje. Kocha kogoś. Nie mnie, innego. *** "Kochajmy innych, tak szybko odchodzą"... P.S. Notka powstała na prośbę Tysi! skomentuj (6) 2003-10-04 00:41:08 >> Samotność Już wiem czym jest samotność. Wiem, jak to jest. Wiem, co się wtedy czuje. Samotność jest okropna. Nagle z grona kilkunastu wspaniałych ludzi nie pozostaje już nikt. Co wtedy zrobić? Co począć? Człowiek może dostać szału. Nie ma z kim porozmawiać, powiedzieć słowa. Chyba, że do siebie...Samotność jest straszna i nie życzę jej nikomu... skomentuj (16) |
|
|
|
design by Bartek
photo's from plfoto.com